Krywań (2495 m n.p.m.)
– narodowa góra Słowacji i jeden z najpiękniejszych szczytów Korony Turystycznej Tatr
Są w Tatrach szczyty wyższe od Krywania. Są również trudniejsze technicznie i bardziej wymagające. A jednak to właśnie Krywań (2495 m n.p.m.) od ponad 150 lat pozostaje symbolem słowackich gór i jednym z najbardziej rozpoznawalnych szczytów całych Karpat.
Jego charakterystyczna, pochylona sylwetka jest doskonale widoczna z wielu miejsc Podtatrza, a dla Słowaków wejście na Krywań jest czymś znacznie więcej niż zwykłą wycieczką. To niemal narodowa tradycja i obowiązkowy punkt dla każdego miłośnika Tatr.
My również długo czekaliśmy na zdobycie tej góry. Co ciekawe, zamiast wybrać najkrótszy wariant prowadzący od Biely Váh, zdecydowaliśmy się na najdłuższą z popularnych tras, rozpoczynającą się w Štrbskim Plesie. Dzięki temu mogliśmy zobaczyć znacznie więcej niż tylko sam szczyt i spędzić cały dzień w jednej z najpiękniejszych części słowackich Tatr.
Dziś możemy śmiało powiedzieć jedno – była to jedna z tych wypraw, które wspomina się z ogromnym uśmiechem. Krywań zachwycił nas nie tylko panoramami, ale również niezwykłym klimatem. Zdecydowanie należy do naszych ulubionych tatrzańskich szczytów.
Są w Tatrach szczyty wyższe od Krywania. Są również trudniejsze technicznie i bardziej wymagające. A jednak to właśnie Krywań (2495 m n.p.m.) od ponad 150 lat pozostaje symbolem słowackich gór i jednym z najbardziej rozpoznawalnych szczytów całych Karpat.
Jego charakterystyczna, pochylona sylwetka jest doskonale widoczna z wielu miejsc Podtatrza, a dla Słowaków wejście na Krywań jest czymś znacznie więcej niż zwykłą wycieczką. To niemal narodowa tradycja i obowiązkowy punkt dla każdego miłośnika Tatr.
My również długo czekaliśmy na zdobycie tej góry. Co ciekawe, zamiast wybrać najkrótszy wariant prowadzący od Biely Váh, zdecydowaliśmy się na najdłuższą z popularnych tras, rozpoczynającą się w Štrbskim Plesie. Dzięki temu mogliśmy zobaczyć znacznie więcej niż tylko sam szczyt i spędzić cały dzień w jednej z najpiękniejszych części słowackich Tatr.
Dziś możemy śmiało powiedzieć jedno – była to jedna z tych wypraw, które wspomina się z ogromnym uśmiechem. Krywań zachwycił nas nie tylko panoramami, ale również niezwykłym klimatem. Zdecydowanie należy do naszych ulubionych tatrzańskich szczytów.
| Parametr | Informacja |
|---|---|
| Wysokość | 2495 m n.p.m. |
| Pasmo | Tatry Wysokie |
| Państwo | Słowacja |
| Korona Turystyczna Tatr | ✅ Tak |
| Wielka Korona Tatr | ✅ Tak |
| Start | Štrbské Pleso |
| Najkrótszy wariant | Tri studničky |
| Opisywana trasa | Štrbské Pleso – Krywań |
| Dystans (w jedną stronę) | ok. 9,9 km ( całość ok 20km) |
| Czas wejścia | ok. 5 godzin ( całość ok 9 godzin ) |
| Suma podejść | 1376 m |
| Trudność | Średnio wysoka |
| Łańcuchy | Nie |
| Ekspozycja | Niewielka |
| Najlepszy okres | czerwiec – październik |
Dlaczego warto zdobyć Krywań?
Krywań nie imponuje wysokością tak jak Gerlach czy Rysy. Nie znajdziemy tu również długich odcinków z łańcuchami ani trudności charakterystycznych dla Orlej Perci. Mimo to jest jednym z najbardziej pożądanych celów turystycznych w całych Tatrach.
To przede wszystkim góra o ogromnym znaczeniu historycznym. Od XIX wieku organizowane są na nią patriotyczne wejścia, a sam szczyt stał się symbolem słowackiej tożsamości narodowej. Charakterystyczna sylwetka Krywania trafiła nawet na słowackie monety euro o nominałach 1, 2 i 5 centów.
Ale Krywań warto zdobyć nie tylko z powodów historycznych.
To również jeden z najlepszych punktów widokowych w Tatrach. Ze szczytu doskonale prezentują się zarówno najwyższe partie Tatr Wysokich z Gerlachem i Rysami, jak i rozległe Tatry Zachodnie z Baníkovem, Płaczliwą Skałą czy Salatynem.
Krywań w Koronie Turystycznej Tatr i Wielkiej Koronie Tatr
Krywań znajduje się zarówno na liście Korony Turystycznej Tatr, jak i Wielkiej Korony Tatr.
Jest to jeden z najbardziej prestiżowych szczytów obu zestawień. O ile Korona Turystyczna Tatr obejmuje wyłącznie szczyty dostępne znakowanymi szlakami turystycznymi, o tyle Wielka Korona Tatr zawiera również wiele wierzchołków dostępnych wyłącznie dla taterników lub z licencjonowanym przewodnikiem.
Krywań należy do nielicznej grupy szczytów, które można zdobyć legalnie znakowanym szlakiem, a jednocześnie znajdują się w obu koronach. Dzięki temu jest obowiązkowym celem dla wszystkich kolekcjonerów tatrzańskich odznak i miłośników zdobywania górskich zestawień.
Dojazd i miejsce startu
Nasza wycieczka rozpoczęła się w Štrbskim Plesie, jednej z najbardziej znanych tatrzańskich miejscowości po słowackiej stronie gór.
To właśnie stąd prowadzi najdłuższy, ale jednocześnie bardzo malowniczy wariant wejścia na Krywań. Większość turystów wybierających szybsze zdobycie szczytu rozpoczyna wędrówkę przy Tri studničky, skąd można skrócić trasę o kilka kilometrów.
My postawiliśmy jednak na dłuższą wersję. Dzięki temu mogliśmy znacznie lepiej poznać południowe zbocza Tatr Wysokich i spokojnie nacieszyć się całą drogą prowadzącą na narodową górę Słowacji.
Już pierwsze kilometry prowadzą wygodnymi leśnymi ścieżkami, a wraz z nabieraniem wysokości coraz częściej pomiędzy drzewami pojawiają się widoki na okoliczne szczyty oraz charakterystyczną sylwetkę Krywania.
Opis szlaku krok po kroku
Štrbské Pleso → Jamské pleso
Pierwszy odcinek prowadzi szerokim, dobrze przygotowanym szlakiem przez las. Podejście jest bardzo łagodne i pozwala spokojnie rozgrzać nogi przed znacznie bardziej wymagającą częścią wycieczki.
Po drodze mijamy Jamské pleso – niewielkie jezioro polodowcowe ukryte pośród świerkowego lasu. To dobre miejsce na krótki odpoczynek i ostatnie spokojne zdjęcia, ponieważ od tego momentu szlak zaczyna stopniowo nabierać górskiego charakteru.
Jamské pleso → Rozdroże pod Kriváňom
Za Jamským plesem kończy się spokojny spacer.
Szlak coraz wyraźniej pnie się w górę, a las zaczyna stopniowo ustępować miejsca kosodrzewinie. Podejście staje się bardziej wymagające kondycyjnie, jednak nie sprawia trudności technicznych.
Im wyżej się znajdujemy, tym częściej za plecami otwierają się piękne panoramy na Podtatrze oraz zachodnią część Tatr.
W końcu docieramy do rozwidlenia szlaków pod Krywaniem. To tutaj kończy się etap podejścia doliną, a rozpoczyna właściwy atak szczytowy.
Rozdroże pod Kriváňom → Krywań
Za rozwidleniem kończy się stosunkowo spokojne podejście, a zaczyna najbardziej wymagający fragment całej wycieczki. Szlak wyraźnie nabiera stromości i prowadzi po kamiennym, momentami dość sypkim podłożu. Mimo że na trasie nie znajdziemy łańcuchów ani sztucznych ułatwień, ostatnie kilkaset metrów potrafi solidnie zmęczyć.
Na szczęście z każdym zdobytym metrem coraz częściej odwracamy się za siebie. I warto to robić. Panorama otwierająca się na Tatry Zachodnie, Dolinę Ważecką oraz Podtatrze robi coraz większe wrażenie.
Im bliżej szczytu, tym bardziej charakterystyczna staje się również sama grań Krywania. To właśnie jej lekko pochylony kształt sprawił, że góra otrzymała swoją nazwę – słowo krivý w języku słowackim oznacza krzywy lub pochylony.
Ostatnie metry prowadzą już po granitowych blokach. Nie wymagają wspinaczki, jednak przy dużym ruchu turystycznym warto zachować ostrożność, ponieważ miejsca do swobodnego mijania nie ma zbyt wiele.
Po około pięciu godzinach od rozpoczęcia wędrówki stajemy na jednym z najbardziej symbolicznych szczytów całych Tatr.
Krywań zdobyty!
Panorama z Krywania – widok na najwyższe szczyty Tatr
To właśnie dla tej panoramy tysiące turystów każdego roku zdobywają Krywań. Przy dobrej pogodzie ze szczytu rozciąga się niemal nieprzerwany widok na najwyższe partie Tatr Wysokich, obejmujący dziesiątki dwutysięczników oraz rozległe doliny wyrzeźbione przez lodowce.
Patrząc na północny wschód przed nami wyrasta potężna Grań Hrubego, a za nią można odnaleźć Miedziane, Cubrynę, Hawrań, Koprowy Wierch oraz imponujące Mięguszowieckie Szczyty – Czarny, Pośredni i Wielki.
Nieco dalej uwagę przyciąga charakterystyczny masyw Rysów (2501 m n.p.m.), najwyższego szczytu Korony Turystycznej Tatr, który udało nam się zdobyć podczas innej wyprawy. Tuż obok doskonale prezentują się Lodowy Szczyt, Łomnica, Wysoka, Ciężki Szczyt, Gerlach – najwyższy szczyt całych Karpat – oraz charakterystyczne Wielkie Solisko i Szatan, którego nazwa oczywiście wyjątkowo przypadła nam do gustu. 😈
Znacznie niżej rozciągają się Dolina Niewcyrka oraz Dolina Ważecka, a pomiędzy nimi błyszczą tafle Niżniego i Wyżniego Terianskiego Stawu, jednych z najpiękniej położonych jezior po słowackiej stronie Tatr.
To panorama, którą trudno opisać jednym zdjęciem. Nawet po kilkunastu minutach spędzonych na szczycie wciąż można odnajdywać kolejne szczyty, przełęcze i doliny.
🔴 Szatańska panorama
Tatry mają to do siebie, że z każdego szczytu wyglądają trochę inaczej. Warto zatrzymać się tu na dłużej, usiąść na plecaku i spróbować odnaleźć kolejne wierzchołki. Gwarantujemy – po kilku minutach zaczniecie patrzeć na Tatry zupełnie inaczej.
Skąd pochodzi nazwa Krywań?
Nazwa szczytu wywodzi się od słowackiego słowa krivý, oznaczającego krzywy lub pochylony.
Wystarczy spojrzeć na górę z okolic Szczyrbskiego Jeziora albo Podbanskiego, aby od razu zrozumieć, skąd wzięło się to określenie. Charakterystycznie opadający wierzchołek sprawia, że Krywania trudno pomylić z jakimkolwiek innym szczytem Tatr.
To właśnie ta niezwykła sylwetka sprawiła, że przez lata stał się jednym z najczęściej fotografowanych i malowanych tatrzańskich wierzchołków.
Kiedy najlepiej wejść na Krywań?
Najlepszym okresem na zdobycie Krywania jest czas od końca czerwca do początku października, kiedy słowackie szlaki wysokogórskie są otwarte dla ruchu turystycznego.
Największy ruch panuje w lipcu i sierpniu, szczególnie podczas słowackiego Narodowego Wejścia na Krywań. Jeżeli zależy Wam na spokojniejszej atmosferze, warto wybrać czerwiec lub wrzesień. Pogoda bywa wtedy bardziej stabilna, a na szlaku spotkacie zdecydowanie mniej osób.
Niezależnie od pory roku warto rozpocząć wycieczkę wcześnie rano. Pozwala to uniknąć popołudniowych burz, które latem w Tatrach pojawiają się stosunkowo często.
🔴 Szatańska rada
Nie idź na Krywań tylko po to, żeby „zaliczyć kolejny szczyt”.
To jedna z tych gór, na których naprawdę warto usiąść na kilkanaście minut i po prostu popatrzeć.
Zabierz ze sobą termos z kawą albo herbatą i daj sobie czas. Krywań nie zachwyca wyłącznie wysokością. Zachwyca przestrzenią, historią i spokojem, którego coraz trudniej szukać na najbardziej obleganych szlakach.
| Ocena Dwa Szatany | |
|---|---|
| Widoki | ⭐⭐⭐⭐⭐ |
| Wysiłek | ⭐⭐⭐⭐☆ |
| Trudność | ⭐⭐⭐☆☆ |
| Satysfakcja | ⭐⭐⭐⭐⭐ |
| Czy wrócimy? | Zdecydowanie tak! |
FAQ
Czy Krywań jest trudny?
Nie jest to szczyt wymagający wspinaczki ani korzystania z łańcuchów, jednak ze względu na długość trasy i przewyższenie wymaga dobrej kondycji.
Ile trwa wejście na Krywań?
Z Štrbskiego Plesa wejście zajmuje około 5 godzin ( cała trasa ok 9 godzin ). Najkrótszy wariant prowadzący od Biely Váh jest wyraźnie krótszy.
Czy Krywań należy do Wielkiej Korony Tatr?
Tak. Krywań znajduje się zarówno w Koronie Turystycznej Tatr, jak i Wielkiej Koronie Tatr, co czyni go jednym z najbardziej prestiżowych szczytów obu zestawień.
Czy warto wybrać dłuższą trasę?
Naszym zdaniem zdecydowanie tak. Choć wymaga większego wysiłku, pozwala znacznie lepiej poczuć klimat tej części Tatr i sprawia, że zdobycie Krywania daje jeszcze więcej satysfakcji.