Skip to main content
Mięguszowiecki Szczyt Czarny (2410 m n.p.m.)

Mięguszowiecki Szczyt Czarny ( 2410 M n.p.m)

– Tatry poza szlakiem

Mięguszowiecki Szczyt Czarny był dla nas naturalnym przedłużeniem wycieczki na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem. Skoro już dotarliśmy na 2307 m n.p.m., zamiast zawracać w stronę Morskiego Oka, ruszyliśmy dalej – tym razem poza znakowanym szlakiem.

I to jest ważna granica tej wycieczki: na Przełęczy pod Chłopkiem kończy się znakowany szlak turystyczny. Dalej wchodzimy już w teren taternicki.

Samo przejście z przełęczy na Mięguszowiecki Szczyt Czarny zajęło nam około 40 minut. Droga była dobrze czytelna i oznaczona kopczykami, więc z orientacją nie mieliśmy większego problemu. Nie oznacza to jednak, że jest to kolejny „szlak” – kopczyki nie są znakami turystycznymi, a teren ma już zupełnie inny charakter.

Na szczycie Mięgusza Czarnego

Najważniejsze informacje

  
CelMięguszowiecki Szczyt Czarny
PasmoTatry Wysokie
RegionTatry
Charakter trasyteren pozaszlakowy / taternicki
Punkt wyjścia na odcinek pozaszlakowyMięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem – 2307 m n.p.m.
Czas z Przełęczy pod Chłopkiemokoło 40 minut według naszego przejścia
Orientacjadroga czytelna, w wielu miejscach oznaczona kopczykami
Trudnościteren skalny, miejscami wymagający użycia rąk
Rejestracja wyjściaKsięga Wyjść Taternickich TPN

Zanim ruszycie – Księga Wyjść Taternickich

Tutaj nie chodzi już o zwykłe zejście ze znakowanego szlaku.

Przed wyjściem w teren taternicki należy pamiętać o rejestracji wyjścia taternickiego. Najwygodniej zrobić to przez internetowy system Tatrzańskiego Parku Narodowego:

Księga Wyjść Taternickich TPN – rejestracja online

W formularzu podajemy m.in. liczbę osób w zespole, godzinę wyjścia, planowany powrót oraz drogę. Po powrocie pamiętajcie również o odnotowaniu bezpiecznego zakończenia wyjścia. My korzystamy z rejestracji elektronicznej, ale tradycyjna Księga Wyjść Taternickich znajduje się również przy Morskim Oku – w Wozowni.

To nie jest formalność, którą warto sobie odpuścić. W przypadku problemów informacja o tym, gdzie ruszył zespół i kiedy planował wrócić, może mieć naprawdę duże znaczenie.

Podejście - kopczki
Podejście - kopczki
Podejście

 Z Przełęczy pod Chłopkiem na Mięguszowiecki Szczyt Czarny

Po zdobyciu Przełęczy pod Chłopkiem zostawiamy za sobą znakowany szlak i ruszamy dalej granią w stronę Mięguszowieckiego Szczytu Czarnego. W naszym przypadku przejście zajęło około 40 minut.

Droga była zaskakująco dobrze czytelna. Od samego początku widać wyraźnie wydeptaną ścieżkę w stronę Mięgusza Czarnego, w wielu miejscach prowadzenie sugerują kamienne kopczyki, dzięki czemu przy dobrej widoczności nie mieliśmy większych problemów z orientacją. Trzeba jednak cały czas pamiętać, że nie są to oznaczenia szlaku turystycznego. Przy mgle czy niskiej podstawie chmur sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej. Trzeba trochę zejść w dół od Przełęczy i nadrobić wysokość pod samym szczytem 🙂

Pamiętajcie o jednej rzeczy, poza szlak całkowicie prowadzi stroną Słowacką – wykupcie ubezpieczenie od akcji ratowniczych ! 

Jeden fragment, przy którym trzeba pomyśleć

Większość przejścia z Przełęczy pod Chłopkiem wspominamy jako bardzo przyjemną, ale był jeden fragment na początku poza szlaku , który może sprawić trochę więcej problemu.

Tutaj trzeba już dobrze popatrzeć, którędy przejść. Na upartego da się pokonać go również górą, ale zdecydowanie nie warto traktować pierwszego wariantu, który wpadnie nam w oko, jako jedynego słusznego.

To właśnie jedna z największych różnic między znakowanym szlakiem a takim terenem. Nie dostajemy czerwonej czy zielonej kreski pokazującej dokładnie, którędy mamy iść.

Trzeba czytać skałę, rozglądać się za dalszym przebiegiem drogi i – jeśli coś nagle wygląda podejrzanie trudno – zastanowić się, czy kilka metrów obok nie znajduje się lepszy wariant.

Ostatnie fragmenty podejścia na Mięgusza Czarnego

Na Mięguszowieckim Szczycie Czarnym

Po mniej więcej 40 minutach od Przełęczy pod Chłopkiem docieramy na Mięguszowiecki Szczyt Czarny. I tutaj zdecydowanie warto zatrzymać się na dłużej.

To zupełnie inne doświadczenie niż zdobywanie popularnych tatrzańskich szczytów znakowanymi szlakami. Nie ma tłumu, kolejek do łańcuchów ani ciągłego mijania kolejnych osób. Jest za to surowe, wysokogórskie otoczenie Mięguszowieckich Szczytów i poczucie, że jesteśmy już w zupełnie innym świecie niż nad Morskim Okiem.

Dla nas był to dodatkowo ciąg dalszy świetnego dnia. Zaczęliśmy od znakowanego wejścia na Przełęcz pod Chłopkiem, a dopiero stamtąd ruszyliśmy w teren pozaszlakowy. Dzięki temu obie wycieczki bardzo naturalnie łączą się w jedną całość.

Na szczycie 🙂

Powrót na Przełęcz pod Chłopkiem

Ze szczytu wracamy tą samą drogą w kierunku Mięguszowieckiej Przełęczy pod Chłopkiem. Ponownie trzeba uważać przede wszystkim w tym trudniejszym fragmencie, który pokonywaliśmy podczas wejścia.

Po dotarciu na przełęcz wracamy już na znakowany zielony szlak i schodzimy w stronę Czarnego Stawu pod Rysami i Morskiego Oka.

My mieliśmy tutaj ogromny komfort, ponieważ czekał na nas kolejny nocleg w schronisku nad Morskim Okiem. Nie musieliśmy więc po całym dniu dokładać sobie jeszcze zejścia do Palenicy Białczańskiej.

SZATAŃSKA RADA

Nie dajcie się zwieść temu, że od Przełęczy pod Chłopkiem na Mięguszowiecki Szczyt Czarny szliśmy tylko około 40 minut, a drogę wskazują kopczyki. To nadal nie jest znakowany szlak turystyczny.

Kopczyki bardzo pomagają w orientacji, ale przy gorszej widoczności sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej. Do tego dochodzi skalny teren i przynajmniej jeden fragment, przy którym trzeba dobrze wybrać wariant przejścia.

Pamiętajcie również o rejestracji wyjścia taternickiego. Można zrobić to elektronicznie w Księdze Wyjść Taternickich TPN. Tradycyjna księga znajduje się także przy Morskim Oku, w Wozowni.

Ocena Dwa Szatany

KategoriaOcenaKomentarz
Widoki⭐ ⭐ ⭐ ⭐ ⭐Wysokogórskie otoczenie Mięguszowieckich Szczytów robi ogromne wrażenie, a perspektywa jest zupełnie inna niż ze znakowanego szlaku.
Wysiłek⭐ ⭐ ⭐ ⭐ ☆Sam odcinek z Przełęczy pod Chłopkiem zajmuje około 40 minut, ale najpierw trzeba dostać się na 2307 m n.p.m.
Trudność⭐ ⭐ ⭐ ⭐ ☆Teren pozaszlakowy, konieczność samodzielnego wyboru drogi i jeden wyraźnie trudniejszy fragment.
Satysfakcja⭐ ⭐ ⭐ ⭐ ⭐Świetne przedłużenie wejścia na Przełęcz pod Chłopkiem i bardzo fajny pierwszy krok w stronę bardziej taternickiego terenu.
😈

SZATAŃSKI WERDYKT

Mięguszowiecki Szczyt Czarny był idealnym przedłużeniem wejścia na Przełęcz pod Chłopkiem. Zamiast zawrócić ze znakowanego szlaku, dostaliśmy jeszcze około 40 minut zupełnie innego chodzenia po Tatrach – z kopczykami zamiast znaków, wybieraniem własnego wariantu przejścia i zdecydowanie bardziej wysokogórskim klimatem.

Nie jest to miejsce, które polecalibyśmy jako pierwszy kontakt z Tatrami poza szlakiem, ale przy odpowiednim doświadczeniu całe połączenie Przełęczy pod Chłopkiem z Mięguszowieckim Szczytem Czarnym daje ogromną satysfakcję.

A kiedy po wszystkim schodzi się do Morskiego Oka, ma się przed sobą nocleg w schronisku, a nad Tatrami zaczynają pojawiać się Perseidy i Droga Mleczna – to już naprawdę trudno narzekać na taki dzień. 😈

Zaznaczona ścieżka dojścia na Mieguszowicki Szczyt Czarny
Cel widziany ze schronisku przy Morskim Oku 🙂