Skip to main content
Wielki Kopieniec (1328 m n.p.m.)

Wielki Kopieniec (1328 m n.p.m.)

– rozbiegówka przed Mnichem 😈

Wielki Kopieniec (1328 m n.p.m.) to jeden z najniższych i najłatwiejszych szczytów znajdujących się w Koronie Turystycznej Tatr. I bardzo dobrze, bo przecież nie każdy dzień w Tatrach musi oznaczać 1500 metrów podejścia, łańcuchy i powrót po ciemku. My potraktowaliśmy go jako rozbiegówkę przed Mnichem 😉

Dzień później czekała nas wspinaczka z przewodnikiem, więc zamiast robić kolejną wielką trasę, wybraliśmy coś lekkiego.

  
CelWielki Kopieniec
Wysokość1328 m n.p.m.
PasmoTatry
StartJaszczurówka
Długość naszej trasyok. 6,1 km
Suma podejść436 m
Suma zejść328 m
Korona Turystyczna Tatr✅ tak
Łańcuchy❌ nie
Trudności technicznebrak
Charakterspacerowo 😈

Z Jaszczurówki na Wielki Kopieniec

Naszą trasę zaczęliśmy w Jaszczurówce i stamtąd ruszyliśmy w stronę Kopieńców. To jedna z tych wycieczek, przy których naprawdę nie trzeba tworzyć wielkiej strategii zdobywania góry 😉 Najpierw spokojnie nabieramy wysokości, później wychodzimy w rejon Polany Kopieniec, a stamtąd zostaje krótkie podejście na sam Wielki Kopieniec.

Żadnych łańcuchów, żadnego wspinania, żadnych miejsc, nad którymi trzeba specjalnie kombinować. Po prostu idziemy 😉

Mała góra, całkiem fajne widoki

Wielki Kopieniec ma zaledwie 1328 metrów, ale nie oznacza to, że nie warto na niego wejść.

Wręcz przeciwnie – dzięki temu, że szczyt wyrasta ponad otaczający go teren, dostajemy całkiem fajną panoramę Tatr, a wszystko za naprawdę niewielki wysiłek. To dobry przykład góry, na którą nie trzeba wchodzić pół dnia, żeby dostać coś w zamian. I właśnie dlatego Wielki Kopieniec świetnie nadaje się również na pierwszą tatrzańską wycieczkę z dziećmi. Oczywiście zakładając, że są już przyzwyczajone do chodzenia po górach.

🔴 Szatańska rada – nie wszystkie szczyty Korony muszą boleć

Jeżeli robicie Koronę Turystyczną Tatr, Wielki Kopieniec jest jednym z tych punktów, które można potraktować zdecydowanie bardziej rekreacyjnie. To również bardzo dobry pomysł na dzień przyjazdu w Tatry, krótszą wycieczkę przed większym celem albo spacer z dzieciakami. U nas sprawdził się idealnie jako dzień przed Mnichem, bo czasami najlepszym przygotowaniem do większej góry jest…nie zarżnąć nóg dzień wcześniej 😉

😈 Szatański werdykt

Wielki Kopieniec to tatrzańska rozbiegówka w najczystszej postaci. Bez łańcuchów, bez ekspozycji, bez większych trudności i bez konieczności wypluwania płuc po drodze. 😂 U nas miał bardzo konkretne zadanie: rozruszać nogi przed Mnichem, ale ich nie zmęczyć. I sprawdził się idealnie.

To również jeden z tych szczytów Korony Turystycznej Tatr, na który spokojnie można wybrać się z dziećmi albo potraktować jako krótszą wycieczkę w dzień przyjazdu. Niewiele wysiłku, a na górze dostajemy całkiem przyjemną tatrzańską panoramę.

Ocena Dwa Szatany 
Widoki⭐⭐⭐☆☆
Wysiłek⭐☆☆☆☆
Trudność⭐☆☆☆☆
Satysfakcja⭐⭐⭐☆☆
Czy wrócimy?Pewnie – jako spacer albo rozgrzewka przed czymś większym. 😈