Skip to main content
Szpiglasowy Wierch (2172 m n.p.m.)- Tatry Wysokie

Szpiglasowy Wierch (2172 m n.p.m.)

– raz mleko, raz krwisty zachód słońca

Szpiglasowy Wierch (2172 m n.p.m.) to kolejny szczyt Korony Turystycznej Tatr i jeden z tych, na których byliśmy więcej niż raz. Co ciekawe, za każdym razem dostaliśmy zupełnie inne Tatry. Szatanica wchodziła na niego we wrześniu od strony Doliny Pięciu Stawów Polskich, przez Szpiglasową Przełęcz i odcinek z łańcuchami.

Widoki? No cóż. Mleko 😉

Innym razem Szatan wybrał się tutaj latem z synem. Wchodzili od Morskiego Oka, a po zdobyciu Szpiglasowego wrócili tą samą drogą. I tym razem Tatry postanowiły oddać wszystko, czego wcześniej poskąpiły Szatanicy. Trafił się jeden z najpiękniejszych zachodów słońca, jakie widzieliśmy w Tatrach – intensywny, krwisty, czerwony, zalewający góry światłem.

Ten sam szczyt. Dwie wycieczki. Kompletnie dwa różne górskie światy.

  
CelSzpiglasowy Wierch
Wysokość2172 m n.p.m.
PasmoTatry Wysokie
Korona Turystyczna Tatr✅ tak
Suma podejść1463 m
Suma zejść1455 m
Długość trasy ze screena23,8 km
Wariant SzatanicyDolina Pięciu Stawów → Szpiglasowa Przełęcz → Szpiglasowy Wierch
Wariant Szatana z synemMorskie Oko → Szpiglasowa Przełęcz → Szpiglasowy Wierch → powrót tą samą drogą
Trudnościłańcuchy od strony Doliny Pięciu Stawów
NoclegSchronisko Głodówka ( nasze ), do wyboru Schronisko Morskie Oko, Schronisko w Dolinie 5 stawów, Schronisko Roztoka

Dwie drogi na Szpiglasowy

Szpiglasowy jest o tyle ciekawy, że można go bardzo fajnie połączyć z przejściem pomiędzy Morskim Okiem a Doliną Pięciu Stawów.

Od strony Morskiego Oka idziemy na Szpiglasową Przełęcz słynną Ceprostradą. Ten wariant jest technicznie prostszy – długo zdobywamy wysokość, ale nie mamy tutaj atrakcji w rodzaju ciągów łańcuchów. Inaczej wygląda podejście od Doliny Pięciu Stawów. I właśnie tę wersję robiła Szatanica.

Od Pięciu Stawów – tutaj pojawiają się łańcuchy

Podejście od strony Pięciu Stawów jest zdecydowanie ciekawsze technicznie. Pod Szpiglasową Przełęczą pojawia się ubezpieczony odcinek z łańcuchami. Nie jest to poziom Orlej Perci ani jakaś wielka tatrzańska ściana, ale skała, ekspozycja i łańcuchy sprawiają, że ta strona ma zdecydowanie więcej charakteru. Przy suchej skale jest po prostu fajnie, przy mokrej trzeba już uważać. A kiedy ponad tym wszystkim siedzi jeszcze mgła..no cóż. Szatanica miała pełny pakiet atmosferyczny. Tylko panoramy ktoś zapomniał włączyć 😉

Szatan z synem – Ceprostradą od Morskiego Oka

Szatan z synem wybrali prostszy wariant. Od Morskiego Oka ruszyli Ceprostradą w stronę Szpiglasowej Przełęczy, weszli na Szpiglasowy Wierch, a następnie wrócili tą samą drogą do Morskiego Oka. Technicznie zdecydowanie spokojniej, ale za to dzień zaczął się przeciągać i  bardzo dobrze. Bo kiedy podczas zejścia słońce zaczęło znikać za tatrzańskimi graniami, wydarzyło się coś, czego nie da się zaplanować w żadnej aplikacji pogodowej.

Krwiste Tatry

Nie było zwykłego pomarańczowego zachodu. Niebo zrobiło się czerwone, ale naprawdę czerwone. Skały, chmury i całe otoczenie dostały intensywnego, niemal krwistego światła. I właśnie wtedy Szpiglasowy spłacił cały widokowy dług zaciągnięty podczas wejścia Szatanicy 😉 Jeden z tych momentów, kiedy człowiek przestaje patrzeć na zegarek, kilometry i czas zejścia.

Po prostu stoi i patrzy. Jeden z najpiękniejszych zachodów słońca, jakie trafiliśmy w Tatrach.

🔴 Szatańska rada – dwa warianty, dwie trudności

Jeżeli ktoś chce wejść na Szpiglasowy możliwie najłatwiejszym wariantem, wybralibyśmy wejście i zejście od Morskiego Oka. Jeżeli natomiast chcecie, żeby trasa miała trochę więcej tatrzańskiego charakteru, świetnym pomysłem jest przejście:

Morskie Oko → Szpiglasowa Przełęcz → Szpiglasowy Wierch → Dolina Pięciu Stawów

albo w przeciwnym kierunku. Trzeba tylko pamiętać, że od strony Pięciu Stawów czeka odcinek z łańcuchami.

Głodówka – jeden z naszych tatrzańskich pewniaków

Przy tych wyjazdach wielokrotnie nocowaliśmy w Głodówce i mamy do tego miejsca ogromny sentyment. To jeden z tych noclegów, do których wracaliśmy wiele razy nie tylko dlatego, że lokalizacja jest bardzo wygodna przy wycieczkach w rejon Morskiego Oka. Głodówka ma po prostu świetny górski klimat. A po całym dniu w Tatrach dokładnie tego nam trzeba. 😈

I tutaj aż się prosi, żeby w podsumowaniu Widoki rozbić na dwie oceny:

Szatanica: ☆☆☆☆☆ 😂
Szatan: ⭐⭐⭐⭐⭐

A na zachętę wrzucamy widok ze schroniska Głódówka 😉